czwartek, 31 marca 2016

Pracowniane akcje

Cytując klasyka: ,,pracowniane akcje co można o nich powiedzieć, trzeba być w siedem jeden, robić to, żeby wiedzieć!






Sewcio w akcji (Seweryn Jański) http://sewerynjanski.com/pl/

Klodeu w akcji (Klaudia Zawada) www.klaudiazawada.pl




niedziela, 20 marca 2016

ART MENU - co ,,do jedzenia" serwują artyści?




        Wątek jedzenia jest rzadko poruszany przez artystę. Zazwyczaj pojawia się w szerszym kontekście, co nie wyklucza tego że, niekiedy malarz, projektant, rzeźbiarz dosłownie podchodzi do danego tematu, przedstawiając standardowe ,,potrawy" w niestandardowy sposób. Większość z tych dań, w dosłownym znaczeniu, niestety, nie jest jadalna, ale widząc radość w oczach co niektórych zwiedzających rzec można, że skutecznie  zaspokaja apetyt estetyczny

        W maju 2015 roku w Mediolanie odbył się szeroki przegląd sztuki Art's and Food's poświęcony jedzeniu i wszystkiemu, co z tym związane. Skłoniło mnie to do ułożenia ,,pełnowartościowego" menu.



Zacznijmy od śniadania - najważniejszego posiłku w ciągu dnia.

Ten holenderski artysta podaje największe jajka sadzone na świeżym powietrzu.



Henk Hofstra - Art eggcident Leeuwarden


Henk Hofstra

Henk Hofstra





W południe z braku czasu, zazwyczaj fast food.

Niektórzy polecają parówki w  śpiworkach:

Dennis Oppenheim, Sleeping Dogs




a niektórzy klasycznego burgera:



Tom Friedman, Big Mac




 OBIAD:


Opcji jest kilka w zależności od upodobań.



Vege:

Giuseppe Arcimboldo, Rudolf  II of Habsburg as Vertumnus

Adriaen Coorte, Still life

George Segal, Cezanne still life - rzeźba na podstawie obrazu Cezanne'a 



Dania mączne:

Urs Fisher, Bread House







Oraz kuchnia azjatycka - projektant mody serwuje dania z tkanin ze swojej kolekcji:


Issey Miyake, pleats please

Issey Miyake, pleats please

Issey Miyake, pleats please

Issey Miyake, pleats please





Po obfitym obiedzie czas na deser:


Jennifer Rubell poleca watę cukrową w pomieszczeniu bez klamek. Rzeczywiście obłęd.


Jennifer Rubell

Jennifer Rubell

Jennifer Rubell


No i kolacyjka. Coś wykwintnego od Marcela Broodthaerse'a - frutti di mare:

Marcel Broodthaers

Marcel Broodthaers, Casserole and Closed Mussels






Mam nadzieję, że smakowało.

Ciekaw jestem co Wojciech Modest Amaro pomyślałby o takim menu.






wtorek, 15 marca 2016

Rysunkowe combo cz.2 - rysunki tuszem



Tusz - farba wodna, szybkoschnąca, popularna wśród rysowników z uwagi na swój szeroki wachlarz zastosowań (plama, kreska). Tusz zachęca do eksperymentowania. Za pomocą jego płynnej konsystencji można uzyskać wiele interesujących efektów. Nawet po zaschnięciu tusz z łatwością daje się wydrapywać nożykiem lub  przecierać  przy użyciu szmatki i wody.




Patyk - technika, od której powinien zacząć początkujący artysta. Fenomenalne ćwiczenie na  wyrobienie kreski. Nadaje rozmach i uczy podejmowania szybkich i trafnych decyzji. W tej technice można zrobić właściwie tylko ,,jeden ruch", dlatego też nasze następne rysunki nabierają większego zdecydowania. 



studium dłoni wykonane jednym ruchem patyka


patyk, tusz 

patyk, tusz 



tusz ekolina - a raczej płynna akwarelka. Przy skali szarości jaką oferuje producent można uzyskać wiele aksamitnych tonów. 




tusz - ekolina (profil)


tusz ekolina


tusz - ekolina





piórko - chyba najpopularniejszy sposób użycia tuszu. Rozprowadzany przy pomocy stalki, różnego typu długopisów lub rapitografów.




rapitograf, 50x70



rapitograf, 100x70

długopis żelowy - portret Geta




rozlany tusz tusz i woda dają nieprzewidywalne często bardzo zaskakujące efekty. Kilka przykładów poniżej.















apla z tuszu - tusz daje dosyć intensywną czerń na niektórych rodzajach papieru. Po zaschnięciu można z powodzeniem przecierać go papierem ściernym.




tusz, 100 x 70




tusz, 100 x 70




Wszystkie powyższe prace pochodzą z okresu studiów.

niedziela, 13 marca 2016

,,Nikczemne" twarze - kryminaliści i jednoocy

           


              Fizjonomika w epoce odrodzenia była odrębną gałęzią medycyny. Fizjonomiści wykorzystywali swe zdolności w wielu dziedzinach życia społecznego.  Na rozprawach w sądzie ustalali winę oskarżonego na podstawie wyglądu. Byli także doradcami w kupiectwie niewolników,  oceniając siłę mężczyzn i seksualne możliwości kobiet na podstawie pomiarów poszczególnych części twarzy. Ludzi niebezpiecznych można było rozpoznać po  ich typowej   morfologii. Francuski pisarz, Louis Sebastien Mercier (XVI wiek), napisał, że łajdacy, których widział w drodze na miejsce kaźni, zdradliwi mordercy, truciciele – wszyscy byli niskiego wzrostu, dodając: okrutne dusze gnieżdżą się w ciasnych ciałach. Zwracano uwagę także na ewentualne ułomności fizyczne, i z tego też  powodu, nie darzono sympatią, a raczej piętnowano,  jednookich, garbatych oraz kulawych, upatrując się w nich oznak nikczemności. Michele Savonarola (XVI wiek)  w swoim  Speculum Physionomia podłości dopatrywał się u ludzi z wąskim, małym nosem, natomiast długie nosy, jego zdaniem, była to domena  ludzi wstrętnych.



        Charles Le Brun (XVII wiek), francuski artysta  dopatrywał się w twarzy zoomorficznych tendencji. Ludzie  podobni do lwa są waleczni, a ci o twarzy osła uparci. W rysunkach artysty odnajdujemy cały zestaw zwierzęcych przedstawień ludzkich twarzy zestawionych z możliwie im odpowiadającymi pyskami zwierząt. Paradoksalnie nie było to porównywanie naszego gatunku ze zwierzęcym, ale podkreślenie autonomii, jaki zyskał kształt ludzkiej twarzy wobec zwierzęcości. 







               
               Włoski psychiatra Cesare Lambroso (XIX wiek) sklasyfikował twarze pod kątem antropologii kryminalnej. Stworzył album twarzy, w którym określił cechy charakterystyczne  jednostek ,,spod ciemnej gwiazdy''. Odnaleźć tam można większą część marginesu społecznego, wśród których znajdują się  między innymi  prostytutki, zabójcy oraz inni delikwenci. Każdy z nich ma swój określony  wygląd.

Rosyjskie przestępczynie

Szaleńcy

Sadyści

Fałszerze

Przestępcy neapolitańscy

Mordercy

Drobni przestępcy




             Dzisiaj kraniologia (dział anatomii zajmujący się pomiarami czaszki) przeszła do lamusa, podobnie jak fizjonomika, z tym, że ta druga nie straciła na swej doniosłości. Nie ma tej powagi co kilkaset lat temu, ale  cieszy się popularnością jako ciekawostka socjologiczna. Twarz nadal jest ,,otwartą księgą", z której  odczytujemy czyjeś intencje. Za pomocą kodu gestów prowadzimy dialog, zacieśniając więzi między sobą. Twarz jest naszą ,,wizytówką", która buduje  relacje z innymi i jest  podstawą naszego funkcjonowania w społeczeństwie.